Odwiedzają mnie:

28 sierpnia 2011

Czerwony wąż

Zdrowieję, gorączka pokonana zostal tylko kaszel i katar, ale i tak jest 1000 razy lepiej niż tydzień wcześniej. Zrobiłam trochę nowości, niestety czekają na obfotografowanie.
Z  "Trochę-starszych-ale-niepokazywanych":

Bransoletka Czerwony wąż: koraliki euroclass



7 komentarzy:

  1. Cieszy, że już lepiej :) Pełnego zdrówka życzę!
    Węże Twoje jak zwykle zachwycające :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna :) Chyba muszę kupić sobie koraliki euroclass - polecisz jakiś sklepik?

    OdpowiedzUsuń